Header Image - Dobiesław Pałeczka

Prezydent Bronisław Komorowski w San Francisco – relacja ze spotkania

Prezydent Bronisław Komorowski w San Francisco – relacja ze spotkania

Pan Prezydent Bronisław Komorowski przyleciał do USA na zaproszenie fundacji Taube Philanthropies i w ciągu miesiąca odbędzie serię większych i mniejszych spotkań. Zostaliśmy zaproszeni na kameralne przyjęcie organizowane przez The San Francisco – Kraków Sister Cities Association 29 listopada 2017 roku w San Mateo. Miało ono głównie charakter towarzyski z zarezerwowanym czasem dla Pana Prezydenta, aby mógł nam opowiedzieć o swojej misji.

Lemingi! Przestańmy budować sobie więzienie!

Lemingi! Przestańmy budować sobie więzienie!

Czas przyznać się, że sami pomagamy PiS-owi dokonywać hybrydowego zamachu stanu. Politycy tej partii śpiewają nam: „Ach śpij kochanie. Demokracji nic się nie stanie.”.  Tymczasem demokracji już nie ma.Jedna osoba kontroluje sejm, senat, premiera, prezydenta i już niebawem Trybunał Konstytucyjny. 38 milionów obywateli można podzielić na 4 sorty:

  • übersort: prezes i jego brat
  • pierwszy sort: funkcjonariusze i aktywni zwolennicy reżimu
  • bierni: współpracownicy reżimu, którym się wydaje, że nie biorą udziału w przewrocie
  • drugi sort: my — zdeklarowani przeciwnicy

Pomoc i wdzięczność podczas pożaru w Kalifornii

Pomoc i wdzięczność podczas pożaru w Kalifornii

Poniżej zdjęcie mobilnego centrum obsługi klienta PG&E – kalifornijskiego zakładu energetycznego. Uzależnienie Amerykanów od urządzeń elektrycznych jest już legendarne. W przypadku wszystkich kataklizmów, informacja, o tym jak długo ludzie pozostawali bez prądu podawana jest zaraz po statystykach z liczbą poszkodowanych i stratach materialnych. Iskrzące linie energetyczne PG&E są badane jako potencjalna przyczyna spowodowania pożarów. W tej chwili jest to główny trop.

PG&E

Blokady dróg i plądrowanie podczas pożaru w Kalifornii

Blokady dróg i plądrowanie podczas pożaru w Kalifornii

Podczas pożarów wiele dróg było zamkniętych, aby zapobiec kradzieżom. Sąsiad kolegi musiał gonić szabrowników ze swoim pistoletem.

Pozostałe relacje z pożaru tutaj.

Łuna widziana z Góry Sonomy

Łuna widziana z Góry Sonomy

Łuna jaką sfotografowałem tuż przed ewakuacją 9 października 2017. Zdjęcia tego nie pokazują, ale z miejsca, w którym mieszkałem widać było łunę praktycznie 180° dookoła nas. pomiędzy drugą i trzecią w nocy łuna istotnie powiększyła się. Co kilka sekund było słychać eksplodujące zbiorniki z płynnym gazem. To był moment, kiedy zdałem sobie sprawę, że przyjście ognia jest jedynie kwestią czasu – krótkiego czasu i nic nas nie ocali.